Ideologie polityczne – konserwatyzm historia

Przeciwników radykalnych i rewolucyjnych zmian w strukturze społeczeństwa nazywa się w okresie XIX wieku i później konserwatystami. Wyraz ten zyskuje sobie jednak prawo obywatelstwa dopiero po 1819 r., w któ­rym polityk, powieściopisarz i poeta francuski, Chateaubriand, zaczął wydawać pismo monarchistyczne „Conservateur” (wychodziło w latach 1819 – 1830). Dopiero po 1832 r. stronnictwo polityczne w Anglii, a mia­nowicie torysów, zaczęto nazywać konserwatywnym. Pojęcie konserwa­tyzmu nie było jednak jednoznaczne. Za konserwatystów bowiem ucho­dzili zarówno wszyscy reakcjoniści, którzy chcieli po prostu powrotu do stanu rzeczy przed rewolucją, jak i ci, którzy godząc się z pewnymi fak­tami dokonanymi, przeciwni byli gwałtownym zmianom w istniejącej rzeczywistości społeczno-politycznej i prawnej. Ogólnie jednak konserwatyści, z wyjątkiem angielskich, przyjmowali ustrój stanowy, nierówność ekonomiczną i nieograniczoną władzę monarchów jako czynniki będące wyrazem porządku ustanowionego przez Boga. W obawie zaś przed powrotem rewolucji obawiali się wszelkich poważniejszych zmian i re­form społecznych.

Za myśliciela, który jest protoplastą współczesnych konserwatystów uznawany jest brytyjski polityk  (1729 – 1797). Już rok po rewolucji powstała jego książka nosząca tytuł „Rozważania o Rewolucji we Francji: (1790). Według teorii Burke’a człowiek jest kształtowany przez środowisko wspólnot, w jakich żyje, które dostarczają mu wzorów zachowań, przekazują kształtowane przez pokolenia wyniki zbiorowego doświadczenia, budują w sposób naturalny autorytety, wskazujące sposób postępowania. Twierdził też, że  nie umowa społeczna tworzy wspólnotę ludzką, lecz pierwotna umowa człowieka z Bogiem, oparta na prawach naturalnych. Wykluczone jest ingerowanie w ustrój owej wspólnoty, jedyną drogą do poprawy są powolne i ostrożne reformy nie zakłócające ograniczonego rozwoju.

Burke był zwolennikiem parlamentaryzmu i monarchii konstytucyjnej w kształcie wypracowanym przez historię Wielkiej Brytanii, wraz z rozwiniętym w tym kraju systemem partyjnym. Sprzeciwiał się wobec absolutnej władzy króla, jak i protestował przeciwko uczynieniu z obieralnego parlamentu jedynej suwerennej władzy w państwie. Był również przeciwnikiem egalitaryzmu, występując jako zwolennik ograniczenia praw wyborczych (cenzus urodzenia i majątku), doceniał bowiem znaczenie zróżnicowania wewnątrz wspólnoty, które wpływa korzystnie na jej rozwój, gwarantuje bogactwo kultury, jest wyrazem wolności. Nie negował Burke natomiast absolutnie modelu gospodarki wolnorynkowej propagowanego przez liberałów, będąc zwolennikiem teorii Adama Smitha, co wynikało z tego, że powstanie wolnorynkowej gospodarki, był według Burka wynikiem naturalnej ewolucji sposobów produkcji i wymiany, jak dokonywał się przez kilkaset lat.

Wśród innych konserwatystów należy również wymienić profesora akademii w Bernie, Karola Ludwika von Hallera. W 1816 r. ogłosił on pierwszy tom dzieła pt. Restauration der Staatswissen­schaft (choć ostatni, szósty tom wyszedł dopiero w 1834 r.). Od razu stało się ono sławne i urosło niemal do roli ewangelii politycznej ogółu monarchów i arystokracji po 1815 r., gdyż dawało systematyczne ujęcie tych poglądów, które wszyscy podzielali. W publicystyce i historiografii późniejszej całemu okresowi lat 1815 – 1848 nadano nawet wziętą od Hallera nazwę okresu „restauracji”, rozumiejąc w teorii przez restaurację powrót do oparcia się państwa o prawa natury, w rzeczywistości zaś przywrócenie dawnego stanu rzeczy. Państwo — zdaniem Hallera — jest tylko pełnym rozwinięciem rodziny. Jak ojciec w rodzinie tak i panujący ma pełnię władzy nad poddanymi, z natury zatem państwo jest patry­monialne (Haller pierwszy użył tego terminu). Władza monarchy — jego zdaniem — jest ograniczona tylko wymaganiami moralności i przywile­jami, które dawniej panujący dał części swoich poddanych. Stąd też nie może być równości między poddanymi, a państwo musi być stanowe. W państwie patrymonialnym poddani nie mogą zatem powoływać się na swe prawa, lecz tylko na przywileje stanowe, na dawne historyczne układy, które jednak panujący powinien zachowywać.

Konieczność walki z rewolucją uzasadniał także minister sardyński. Francuz z pochodzenia, hr. Józef dc Maistre (1753 – 1821). Za młodu wolnomularz (z masonerią nie zerwał zresztą nigdy) był wyznawcą pro­widencjonalizmu (wiara w bezpośrednie rządy boże nad światem), posu­wającego się aż do przesady („Bóg jest zawsze po stronie silniejszych batalionów”). Państwo absolutne wyprowadzał z woli bożej i z prawa natury (człowiek jest z natury zły, stąd konieczność silnych rządów). Z tego tytułu monarchowie muszą mieć władzę nieograniczoną, wyrocz­nią dla nich powinien być papież, nieomylny także w polityce. Wszelka rewolucja jest złem jako bunt przeciwko Bogu i naturze, tj. przeciwko „porządkowi”, walka z rewolucją jest zawsze obowiązkiem, taka wojna „jest boska sama w sobie, ponieważ jest prawem świata”. Za siewców ducha rewolucji de Maistre uważał protestantów i myślicieli Oświece­nia, twierdził też, że katolicyzm — jako konserwatywny z natury — jest najlepszą podporą tronów. Poglądy dc Maistre’a wywarły ogromny wpływ w krajach katolickich (zwłaszcza na czynniki oficjalne) i przetrwały częściowo aż do ostatnich czasów.

Galeria konserwatyzm

Damian S.

Jestem absolwentem studiów historycznych (specjalność nauczycielska i historia wojskowości). Moje ulubione okresy w historii to Polska w okresie międzywojennym, starożytność i średniowiecze.

You may also like...