Rozwój terytorialny państwa pruskiego 1618-1701

Ludność w Prusach była bardzo niezadowolona z polityki elektora. Były olbrzymie podatki, gwałty i mordy dokonywane przez wojska Brandenburskie, a nawet przesiedlenia chłopów do Brandenburgi. Dlatego ludność prosiła o interwencje Polską, by odzyskała swoje byłe lenno. Niestety w Polsce toczyły się walki wewnętrzne i nie mogła ona plątać się w politykę Pruską. Nie powstrzymało to jednak elektora przez popieraniem rokoszu Lubomirskiego. Marzył nawet on o zostaniem królem Polski, co proponowali mu rokoszanie. By to jednak plan fantazja.

Podczas tak zwanego „sejmu wielkiego” 1661 – 1663 udało mu się po długim oporze stanów przechylić szale zwycięstwa na siebie. Stany uznały jego suwerenność w 1663. Oznaczało to poważny krok naprzód w dążeniu Fryderyka Wilhelma do wchłonięcia Prus Książęcych w jednolity organizm monarchii Hohenzollernów. Pozostało jeszcze tylko złożenie przez stany pruskie oficjalnego hołdu elektorowi. Jednym z warunków tej ceremonii mieli być komisarze z Polski.

Tymczasem trwał spór o Elbląg. Został on oddany przez Szwedów nie Hohenzolerom jak ustalały wcześniejsze postanowienia, a Polakom. Król nie chciał go oddać gdyż  twierdził, że elektor nie wypełnił wszystkich zobowiązań wojskowych w czasie ostatnich lat wojny ze Szwecją. W odpowiedzi na to kurfirst w swych rękach trzymał Braniewo w Warmii i nie chciał go wydać. Za to król polski odmawiał udziału komisarzy polskich w hołdzie co uniemożliwiało przeprowadzenie ceremonii. Dlatego w końcu elektor się przełamał i oddał Braniewo, by można było przeprowadzić hołd, który się odbył 18 października 1663.

W czasie bezkrólewia w Polsce po abdykacji Jana Kazimierza elektor zajmuje starostwo drahimskie i uchodzi mu to bezkarnie. Przez ten czyn nowy król Polski Michał Korybut Wiśniowiecki odmawiał mu lenna z Lęborka i Bytowa. Jednak jak zwykle elektor miał szczęście ponieważ szykowała się wojna z Turcją i Polacy musieli ustąpić.

Po  nieudolnym Michale Korybucie Wiśniowieckim na tron polski zostaje obwołany Jan III Sobieski. Był on w obozie francuskim i było jasne, że stosunki Polsko – Brandenburskie jeszcze bardziej się pogorsza. Wtedy Elektorat Brandenburski walczył z Szwedami i Francją, a te dwa kraje chciały Polskę wciągnąć w sojusz przeciwko elektorowi. Polska szlachta jednak temu konfliktowi była niechętna, a zwłaszcza współpracą z niedawnym wrogiem Szwecją. Sytuację zmieniło oblężenie szwedzkiego Szczecina przez wojska Brandenburgi w 1677. Jedynym ratunkiem dla niego był atak dywersyjny na Prusy Książęce, który odciągnął by wojska brandenburskie spod miasta. Jednak by to się stało Polacy musieli się zgodzić na przemarsz wojsk szwedzkich przez Żmudź. Stało to się latem 1677 roku w Gdańsku. Zawarto tajne porozumienie, Szwedzi mieli zaatakować Prusy Książęce, a w razie ich odbicia miały one wrócić do Polski.

Niestety ten plan się nie udało. Szwedzka dywersja pod dowództwem Chrystiana Horna szykowała się w inflantach nieudolnie i powoli. Na dodatek Szczecin padł, a przekupiony przez Brandenburczyków hetman litewski Michał Pac utrudniał przemarsz wojsk Szwedów. Ostatecznie cała akcja nie doszła do skutku, a Jan III Sobieski zaprzestał marzeniom o rewindykacji Prus.

Dywersja wojsk szwedzkich udała się dopiero w 1678 roku, gdy wszystkie stron walczące szykowały się do pokoju. Do Prus wkroczyła 12 tysięczna armia Henryka Horna. Nie spotkał on praktycznie żadnego oporu gdyż nikt nie chciał bronić Hohenzollerów. W oddziała elektora była panika, uciekali z nich żołnierze. Niestety Horn popełnił błąd zostawiając na tyłach swej armii niezdobytą twierdze Kłajpedy i nie wszedł do Królewca, który chciał przyjąć Szwedów życzliwie i z radością.  Gdy nadeszła w styczniu 14 tysięczna armia elektora, Horn postanowił uciekać. Niestety nie miał poparcia miast i dość, że musiał uchodzić na około to jeszcze w trudnych warunkach zimowych. Dogoniła go jazda elektora i pod Telszami w lutym 1679 zaznała mu duże straty. Resztę dokonała przeprawa przez Żmudź gdzie był atakowany przez chorągwie Paca jak i chłopów. Atak szwedzki na Prusy książęce zakończył się zupełną klęską.

Damian S.

Jestem absolwentem studiów historycznych (specjalność nauczycielska i historia wojskowości). Moje ulubione okresy w historii to Polska w okresie międzywojennym, starożytność i średniowiecze.

You may also like...