Wojskowe innowacje techniczne w starożytności – legiony rzymskie

W swojej pracy przedstawię kilka wybranych innowacji technicznych dotyczących legionów rzymskich oraz przemiany w armii od powstania republiki do IV wieku naszej ery. Państwo rzymskie od początku swego istnienia było wojowniczo nastawione i prowadziło wiele wojen z sąsiadami. Potrzebna do tego była liczna i silna armia. Swój sukces osiągnęła ona dzięki umiejętnemu wykorzystaniu sposobów walki i broni przeciwników. W okresie królestwa armia składała się z pospolitego ruszenia obywateli uzbrojonych w taką broń, na jaką mogli sobie pozwolić i walczących bez planu, poprzez nacieranie na wroga zwartą masą[1].

Armia za czasów wczesnej republiki rzymskiej

W 509 roku p.n.e. Rzymianie obalili rządy Etrusków, kończąc okres królewski i zaczynając czasy republiki. Wczesna armia republikańska była armią obywatelską. Składała się z piechoty tworzonej z obywateli miasta.

W pierwszym stuleciu rządów republiki rzymska armia kontynu­owała system taktyczny oparty na falandze. Jednak czworobok okazał się mniej skuteczny w konfrontacji z przeciwnikami nieznającymi wal­ki opartej na hoplitach, preferowanej przez cywilizacje okresu klasycz­nego żyjące w basenie Morza Śródziemnego. Kiedy w 390 roku p.n.e. 30 000 Galów przekroczyło Apeniny z zamiarem splądrowania ziem Italii, rzymskie falangi, mniej liczne i nie tak zajadłe w walce jak celtyccy łupieżcy, zostały zmasakrowane, nie mogąc poradzić sobie z otwartymi formacjami barbarzyńców i atakami prowa­dzonymi pod kątem[2].

Reformy Kamillusa

Po splądrowaniu Rzymu, aby sprostać różnym stylom walk przeciwników rzymscy dowódcy wprowadzili zmiany w zakresie formacji taktycznych legionów. Reformy wojskowe z początku IV stulecia związane są z Kamillusem.

W celu uzyskania maksymalnej elastyczności taktycznej rzymska ar­mia całkowicie zrezygnowała z falangi na rzecz manipułu. Ta elastyczna linearna formacja składała się z trzech klas żołnierzy, przy czym kryterium tego podziału był nie tylko stan zamożności, ale także wiek i doświadczenie. Czworobok stosowany przez Greków został zastąpiony trzema szeregami ciężkiej piechoty. Pierwsze dwa (hastati i principes) były uzbrojone w oszczepy, miecz gladius i owalną tarczę scutum. Trzecia i ostatnia linia (triarii) składająca się z weteranów była opancerzona tak samo jak poprzednie, ale posługiwała się klasycznymi włóczniami. Najbiedniejsi i naj­młodsi mężczyźni służyli jako velites. Stanowiła ona osłonę dla ciężej uzbrojonych i mniej mobilnych towarzyszy broni[3].

Warto zwrócić uwagę na trzy nowe bronie masowo zastosowane w armii rzymskiej – pilum, gladius i scutum. Były to bardzo ważne innowacje, w dużym stopniu decydujące o przyszłych sukcesach rzymskich legionów.

Pilum było doskonale skonstruowanym oszczepem o długim żelaznym grocie, pochodzenia prawdopodobnie etruskiego. Na wyposażeniu legionisty były z reguły dwa pila: ciężkie i lekkie. Długość pilum większego wynosiła ok. 2,1 m, z czego ok. 70 cm przypadało na żeleźce, a reszta na drzewce. Niewielkie ostrze osadzone na długiej szyjce miało kształt stożka lub piramidki. Wyjątkowość pilum tkwiła w sposobie łączenia części metalowej i drewnianej. Żeleźce mocowano za pomocą tulei lub wbijanego sztyftu, który podczas uderzenia pękał, uniemożliwiając powtórne użycie pilum przez wroga. Ponadto po trafieniu w cel (np. w tarczę), długa szyjka oszczepu łatwo się wyginała lub łamała, krępując ruchy lub zmuszając wroga do odrzucenia tarczy. Ostrze w kształcie piramidki, czasem z zadziorami, utrudniało oderwanie pilum po trafieniu w cel. Skuteczny zasięg rzutu pilum wynosił około 20-30 m, dzięki dodatkowemu balastowi z ołowiu lub lanego brązu, który znacznie zwiększał zasięg i głębokość penetracji. Pilum mniejsze nie przekraczało 2 m. długości i ciężaru 1,5 kg, a zatem jego zasięg był nieco większy, przez co podczas bitwy było ono najpierw wyrzucane przez żołnierza[4].

Gladius natomiast był krótkim mieczem pochodzenia celtycko-iberyjskiego. Zastąpił on miecz greckiego pochodzenia xiphos. Jego żelazna głownia (długości ok. 60 cm.) była obosieczna i kończyła się ostro zarysowanym szczytem. Rękojeść natomiast posiadała kulistą głowicę z drewna lub z rogu, której trzon był karbowany albo ujęty w obłe pierścienie, z mało wydatnym pudełkowatym jelcem. Przeznaczony był przede wszystkim to kłucia i stąd też posiadał charakterystyczny, długi sztych. Wszystkie znalezione gladiusy charakteryzują się doskonałym wyważeniem[5].

 

Scutum oznaczało dosłownie „tarczę”. Początkowo stosowano tarczę okrągła, którą jednak zastąpiono zdecydowanie trwalszą i efektywniejszą scutum. Była ona czworokątna i służyła do parowania ciosów. Stanowiła stały ekwipunek żołnierzy od V wieku p.n.e. do około 150 roku n.e., kiedy to służyła głównie już jako ozdobna tarcza pretorianów. Jej wprowadzenie było przypisywane legendarnemu Kamillusowi. Tarcza była na tyle duża, że zasłaniała całe tułowie legionisty oraz lekko wypukła, co z kolei powodowało, że ciosy przeciwników ześlizgiwały się po nierównej powierzchni.

Miała 110 cm wysokości, 66 cm szerokości i do 2 cm grubości.  Scutum składała się z kilku warstw desek połączonych klejem wołowym, od zewnątrz dodatkowo pokrywała ją warstwa płótna i skóry cielęcej. Wokół brzegów tarczy biegła metalowa obręcz, zabezpieczająca ją przed ciosami. Pośrodku scutum była przymocowana żelazna wypukłość umbo, która dodatkowo wzmacniała tarczę, a przy tym osłaniać dłoń znajdującą się bezpośrednio za nim. Pod umbem, od strony wewnętrznej znajdował się poziomy imacz do objęcia dłonią[6].

 Reformy mariańskie

 U schyłku II stulecia p.n.e. w rzymskiej armii zaszły liczne zmiany, które miały poważne następstwa militarne, społeczne i polityczne. Były one związane z postacią konsula Gajusza Mariusza (157-86 r. p.n.e.). Zniósł on zasady werbunku do armii oparte na własno­ści ziemskiej, otwierając przez to szeregi legionów najniższym klasom społecznym. Armia stała się zawodowa i skłądała się wyłącznie z ochotników, podpisujących kontrakt na służbę w armii[7].

Mimo że funkcjonalność manipułów w walce z cywilizowanymi ar­miami basenu Morza Śródziemnego okazywała się wystarczająca, ich ograniczona do dwóch centurii wielkość nie pozwalała na stawienie czoła dużym czworobokom germańskim. Legion, którego podstawową jed­nostką stała się kohorta, spełniał te wymagania. Dzięki połączeniu funkcjonalności manipułu z masą falangi legiony kohortalne mogły ście­rać się z dużymi czworobokami przeciwników, nie tracąc taktycznej mobilności, która pozwalała im przeprowadzić czy też przyjąć atak z dowol­nego kierunku.

W czasie reform Mariusza zlikwidowano lekkozbrojnych velites, a ich obowiązki przejęte zostały przez sprzymierzone oddziały pomoc­nicze. Mariusz dokonał również zmiany włóczni używanej w trzeciej linii, triarii, na pilum i gladius, które stanowiły dotąd uzbrojenie hastati i principes, tworząc tym samym jeden standard broni w całym legionie.

Mariusz poprawił także mobilność rzymskiej armii wymagając od legio­nistów, aby sami nosili swoją broń, zbroję, sprzęt do zakładania obo­zowisk, przedmioty osobiste i racje żywnościowe na kilka dni marszu. Chociaż bagaż żołnierzy (zwanych „mułami Mariusza”) ważył do 40 kg, byli oni zdolni przejść po dobrych drogach 32 km dziennie, a następnie założyć ufortyfikowany obóz zabezpieczony przed ewentualnym noc­nym atakiem. Wynalazkiem który pozwalał na tak szybki marsz były wojskowe buty caliga.

Odznaczały się doskonałą konstrukcją i stanowiły zarazem ochronę stóp przed urazami. Sandały te były skrojone z uwzględnieniem różnic pomiędzy prawą i lewą stopą, co było w owych czasach nietypowe. Miały grubą około 2cm, nabijaną żelaznymi ćwiekami podeszwę, składającą się z kilku warstw skóry. Górną część buta wycinano z jednego kawałka i zawiązywano powyżej pięty, a od przodu sznurowano. Zimą sandały ocieplano tkaniną lub futrem[8].
Ważną rolę w wojskowości rzymskiej pełniły również obozy – castra Romana, budowane wraz z końcem dnia na nocleg dla żołnierzy. Rzymianie zaczęli budować obozy warowne już w czasie wojny z Pyrrusem w latach 280-275 p.n.e. Wznosili go zwykli żołnierze. Miał kształt prostokąta, otoczony był murem z czterema bramami oraz metrową fosą i wałem z palisadą. Rogi obozu w celu utrudnienia wrogom wspięcie się na palisadę były zaokrąglane. Wszystkie kohorty i oddziały jazdy miały swoje wyznaczone miejsca. Obozy te były ważnym osiągnięciem sztuki fortyfikacyjnej[9].

Reformy Oktawiana Augusta

Za rządów Cezara i Augusta wzrastała rola jazdy w armii na skutek długotrwałych kontaktów ze wschodnimi systemami taktycznymi opartymi na jeździe. Wykorzystując w walce oburęczną włócznię (kontos), ciężka jazda nie mogła skutecznie posługiwać się tarczą, w związku z czym zastosowano cięższe opancerzenie wzorowane na perskich katafraktach[10].

W okresie wczesnego imperium znaczenia nabrały również oddziały pomocnicze, a ich organizacja i liczba za czasów Augusta została ujed­nolicona. Rozmiar oddziału pomocniczego zbliżył się do wielkości legionów.

August stworzył nową strategię, obsa­dzając rzymskimi legionami wysunięte pozycje na granicach, z daleka od samego Rzymu. Strategia obronna kładła nacisk na ufortyfikowanie i strzeżenie granic (limes), wystawiając legiony na ustawiczny kontakt z barbarzyńcami i utrzymując je przez to w wysokiej formie i gotowości bojowej. System ten pozwalał również utrzymywać legiony z daleka od rzymskiej stolicy i co za tym idzie, z daleka od polityki imperium[11].

Dla własnego bezpieczeństwa i zapewnienia spokoju wewnętrznego w Rzymie August utworzył oddziały osobistej straży, zwanej Gwardią Pretoriańską, składającej się z dziewięciu kohort.

Ważną innowacją tego okresu było wprowadzenie wełnianych spodni braccae. Ich długość zależała od klimatu w jakim żołnierz służył. Dłuższe (do kostek) stosowano na północy, krótsze (za kolana) z kolei w południowych prowincjach. Noszenie dłuższych spodni przez rzymskich żołnierzy zostało zaczerpnięte od galisjkich ludów, w trakcie stopniowej ekspansji poza Półwysep Apeniński. Surowa galijska zima zachęciła Rzymian do dodatkowego ocieplenia nóg.

Chyba najważniejszym wynalazkiem tego okresu jest zbroja lorica segmentata. Była to zbroja folgowa, zwana segmentową, złożona z pasów kutego żelaza. Stanowiła kreację czysto rzymską i rozpowszechniła się w legionach w I i II w. n.e. Każda z nich składał się z płyt napierśnika i naplecznika oraz naramienników, złożonych z pięciu wygiętych płyt każdy, oraz z ochrony dolnej części korpusu wykonanej z półkolistych folg, przypadających po osiem na prawą i lewą stronę ciała, związanych z przodu i z tyłu. Folgi nie miały żadnego usztywnianego podkładu więc swoboda ruchów była zapewniona. Części zbroi połączone były wewnątrz rzemieniami na nitach, także zawiasami, zapięciami sztyftowymi, sprzączkami i haczykami[12].

W drugiej połowie I wieku n.e. przyjął się również nowy rodzaj miecza typu  gladius, zwanego typem pompejańskim. Zasadnicza różnica polegała na odmiennym sposobie kształtowania głowni: była ona węższa, dłuższa, z brzegami równoległymi i krótkim ostro ściętym szpicem. Dzięki takiej budowie gladius tego typu był mieczem bardziej uniwersalnym nadającym się zarówno do kłucia jak i cięcia[13].

Ważnym elementem uzbrojenia legionisty rzymskiego był hełm. Rzymianie używali kilku typów hełmu, które z biegiem czasu ewoluowały przekształcając się w solidniejsze i mocniejsze konstrukcje. Jako przykład takich zmian wybrałem hełm typu Montefortino. Został on zapożyczony prawdopodobnie od Celtów i w armii rzymskiej występował od III w p.n.e. Miał formę półkolistego dzwonu oraz wystającą do tyłu płytka nakarczka, przy czym obie części wykute były z jednego kawałka brązu lub żelaza.  Po bokach były zamontowane policzki na zawiasach. Z biegiem czasu w kolejnych odmianach tego hełmu obserwujmy wydłużenie nakarczka i odmienne kształtowanie szczytowego guza, odlewanego osobno, w formie stożka. W I w n.e. pojawił się nad czołem rodzaj daszka, sporządzonego z łukowato wygiętej grubej płyty przynitowanej z obu końców, stanowiącej poważne wzmocnienie całości[14].

Drugim hełmem, który wybrałem jest typ coolus. Postanowiłem go przedstawić, ponieważ w jego budowie z biegiem czasu pojawiały się bardzo widoczne zmiany. Przypuszczalnie został on wprowadzony do armii rzymskiej po podboju Galii przez Cezara. Coolus miał dzwon wykuty z brązu, półkolisty, z wydatną płytą na karku, bez policzków i szczytowego guza na kitę. Te elementy zostały dodane dopiero w późniejszych odmianach. Wprowadzono policzki na zawiasach z wrębami oraz guz, zwykle stożkowaty, do mocowania kity lub pióropusza. W czasach Augusta dodano również daszek chroniący czoło przed cięciami długiego miecza galijskiego. Jak widać hełm ten rozwijał się w coraz to lepszą konstrukcję dającą większą ochronę głowy[15].

Hadrian

Kolejną doniosłą reorganizację armii rzymskiej przeprowadził cesarz Hadrian. Dbał nie tylko o ochronę granic, o czym świadczy sławny wał wzniesiony w północnej Brytanii, ale również o wyćwiczenie i dyscyplinę oddziałów. Zezwolił on na rekrutację żołnierzy do legionów z kraju, w którym stacjonowały wojska, a ponadto powołał do życia nowe formacje (zwane numeri) lekkozbrojnej piechoty i jazdy zaciągane w świeżo podbitych krajach. Jednak na służbę były one przenoszone w zupełnie inne regiony. Formacje te utrzymywały uzbrojenie i taktykę własnego narodu, ale dowodzone były przez oficerów rzymskich. Nieustannie zresztą wzrastał udział obcych nacji w armii rzymskiej, nawet osobista ochrona cesarzy zaczęła być tworzona z obcych wojowników, zwykle germańskich[16].

Późne imperium. Barbaryzacja rzymskiej armii

W czasie rządów kolejnych cesarzy rzymskie jednostki na granicach prze­chodziły znaczącą transformację, która zasadniczo zmieniła charakter i wygląd rzymskiej armii imperialnej. Mobilne jednostki armii w coraz większym stopniu używały koni, aby stawić czoło i odpierać barbarzyń­skie najazdy. Powszechna obecność w szeregach armii żołnierzy spoza Rzymu doprowadziła do szerokiego zastosowania wschodnich i germań­skich rodzajów broni, opancerzenia i metod walki[17].

Dalsze dowody barbaryzacji rzymskiej armii widoczne są w zmianach w zakresie uzbrojenia i opancerzenia. Rzymska broń ofensywna w postaci lekkich i ciężkich pilów oraz gladiusa została zastąpiona ger­mańską włócznią i dłuższym, prostym, obosiecznym mieczem zwanym spatha używanym zarówno przez piechotę, jak i kawalerię. Chociaż spatha był zaostrzony w celu zadawania ran kłutych, używano go zwykle do cięć, naśladując tym samym preferowaną taktykę plemion germańskich. Był on cięższy od gladiusa i charakteryzował się wykształconą i typową

rękojeścią mieczową o długości średniej, grubym i prostym jelcu oraz głowicą która wydawałoby się, że jest zmniejszoną formą jelca. Głownia spathy była obosieczna. W przeciwieństwie do gladiusa dostosowanego przede wszystkim do użycia w ciasnym szyku pieszym pod osłoną dużej tarczy scutum spatha lepiej nadawała się dla kawalerii oraz walki w szyku luźniejszym. Barbaryzacja wpłynęła również na defensywę rzymskiego żołnierza. Do początku IV stulecia rzymska piechota niemal całkowicie zrezygnowała z opancerzenia ciała[18]. Ochronę rzymskiego żołnierza stanowiła tarcza, której okrągły lub owalny kształt wzorowany był na tarczach germań­skich, a która całkowicie wyparła prostokątne scutum. Zgodnie z germańskimi praktykami ciężka kawaleria nadal nosiła kolczugi i metalowe hełmy.

Przez barbaryzację w armii spadła jakość uzbrojenia, jak i stopień wyszkolenia w porównaniu z wcześniejszymi standardami. Tym sposobem legion zniknął całkowicie na początku IV wieku[19].

Bibliografia

Carey B. T., Wojny starożytnego świata. Techniki walki, Warszawa 2008.

Szubelak B., Legionista Cezara: studium uzbrojenia, Częstochowa 1999.

Żygulski Z., Broń starożytna: Grecja, Rzym, Galia, Germania, Warszawa 1998.

Galeria

Przypisy

[1] B. T. Carey, Wojny starożytnego świata. Techniki walki, Warszawa 2008, s. 137.

[2] Ibid., s. 139.

[3] Ibid., s. 141

[4] B. Szubelak, Legionista Cezara: studium uzbrojenia, Częstochowa 1999, s. 39 – 50.

[5] Z. Żygulski, Broń starożytna: Grecja, Rzym, Galia, Germania, Warszawa 1998, s. 143.

[6] B. Szubelak, Legionista Cezara…, s. 30 – 39.

[7] B. T. Carey, Wojny starożytnego…, s. 158.

[8] Z. Żygulski, Broń starożytna…, s. 95.

[9] Ibid., s. 104 – 105.

[10] B. T. Carey, Wojny starożytnego…, s. 183.

[11] Ibid., s. 184.

[12] Z. Żygulski, Broń starożytna…, s. 138 – 140.

[13] Ibid., s. 143.

[14] Ibid., s. 121 – 122.

[15] Ibid., s. 122.

[16] Ibid., s. 93.

[17] B. T. Carey, Wojny starożytnego…, s. 198.

[18] Ibid., s. 201.

[19] Ibid., s. 201.

Damian S.

Jestem absolwentem studiów historycznych (specjalność nauczycielska i historia wojskowości). Moje ulubione okresy w historii to Polska w okresie międzywojennym, starożytność i średniowiecze.

You may also like...